Odwiedził nas dziś gość z Brazylii, Ernesto Honigsberg. Jego babcia, Roza Pozorowska pochodząca z Wasilkowa, była przed wojną działaczką Towarzystwa Esperanckiego im. Zamenhofa w Białymstoku, tlumaczyła na esperanto piosenki i występowała w sekcji teatralnej Towarzystwa, m.in. odgrywając rolę w operetce „Ho, tiuj fremduloj!” (Och, ci obcokrajowcy!) Feliksa Hillera. Później mieszkała w Wilnie, do którego białostoccy esperantyści regularnie organizowali wyjazdy. W czasie II wojny światowej wyjechała do ZSRR, po wojnie w Rumunii poznała swojego męża, pianistę, który akompaniował śpiewom Rozy. Po paru latach małżeństwo wyjechało do Brazylii, skąd pochodzi Ernesto. Trzecie zdjęcie to z „Księga adresowa esperantystów Polski” z roku 1931, gdzie widzimy Rozę Porozowską – to spotkanie to prawdopodobnie jedyny przypadek, gdy potomek przedwojennego esperantysty białostockiego przyjeżdża do miasta swoich przodków.
Sam Ernesto uczy się jidysz, planuje nauczyć się esperanta i poznaje europejską historię swojej rodziny.
